Rejestracja
Covid-19 Sprawdź!

Rak piersi rani kobietę dwa razy. Za pierwszym razem przy diagnozie. Dla wielu kobiet brzmi ona bowiem jak wyrok. Po raz drugi po mastektomii, gdy blizna w miejscu piersi nie pozwala cieszyć się z wygranej z chorobą. Można powiedzieć, patrząc na statystyki dotyczące Polski, że wraz z postępem medycyny, pozwalającym znacząco obniżyć śmiertelność na nowotwory piersi nie idzie świadomość o tym, że równocześnie z mastektomią można zrekonstruować pierś. Zresztą spójrzmy na liczby. W USA 45 proc Pacjentek po mastektomii w USA decyduje się na rekonstrukcję piersi. Jeśli chodzi o Polskę, np. łódzki NFZ informuje, że na zabieg rekonstrukcji decyduje się ok 20 proc.

Rekonstrukcja piersi prawie dla wszystkich

W głośnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” problem doskonale opisał dr Guido Libondi z Centrum Chirurgii Plastycznej i Medycyny Estetycznej Uniestetica. Przypomnijmy pokrótce zawarte tam najważniejsze fakty. Jak wskazuje dr Libondi do rekonstrukcji nadaje się 95 proc. Pacjentek. Rekonstrukcja nie jest wskazana jedynie w wypadku rozsianej choroby lub złego stanu ogólnego Pacjentki. A to zdarza się naprawdę rzadko. Dr Libondi opowiada iż w czasach swojej pracy w ośrodku w Wielkiej Brytanii w St. Andrews Center for Plastic Surgery & Burns, który specjalizuje się w autologicznych rekonstrukcjach piersi, wykonywano operację jednoczasowej rekonstrukcji piersi wszystkim Pacjentkom z rakiem piersi.

Niestety w Polsce często Pacjentka, która ma sporą wiedzę medyczną i wie, że jednoczasowa rekonstrukcja po mastektomii jest możliwa, na pytanie o taką możliwość, słyszy: „Chce Pani żyć, czy chce Pani mieć piersi”. Dzieje się tak zwłaszcza w mniejszych ośrodkach. W nowoczesnych szpitalach, w dużych aglomeracjach miejskich jest już możliwa szybka ścieżka onkologiczna, w których Pacjentki są leczone szybko i kompleksowo, a po mastektomii następuje szybka rekonstrukcja.

Nie będziemy się dłużej zagłębiać w szczegóły, kto jeszcze nie czytał, tego odsyłamy do świetnego wywiadu z dr Libondi. Naszym zadaniem jest szerzenie świadomości, pokazanie, że rak piersi nie musi być wyrokiem, a mastektomia nie musi oznaczać życia kobiety bez piersi.

Nie utracisz kobiecości

Mastektomia nie oznacza dzisiaj utraty kobiecości. Co więcej, są sytuacje,że należy zoperować obie piersi. A to samo w sobie daje nowe możliwości. Można je zmodyfikować: powiększyć, podnieść, a czasami zmniejszyć. Efekt może wynagrodzić kobiecie cierpienie związane z chorobą.

Najważniejsze, aby coraz więcej kobiet zdawało sobie sprawę z możliwości jakie oferuje chorym na nowotwór chirurgia plastyczna i rekonstrukcyjna. Oraz żeby każda kobieta wiedziała, że rekonstrukcja to świadomy wybór. Odtworzenie utraconej piersi nie jest żadną fanaberią, lecz bardzo ważnym etapem leczenia.

Ogólne

Comments are disabled.